piątek, 21 lipca 2017

Niewidzialna Betka


W naszej ferajnie najspokojniejszym i najbardziej strachliwym kotem jest Betka. Najchętniej spędza czas w domu, w swoim koszyczku i niespecjalnie cieszy się kiedy w domu pojawiają się goście. O hasaniu gdziekolwiek poza naszym ogródkiem czy ogródkiem sąsiadów nie było do tej pory nawet mowy. Tym bardziej byliśmy zdziwieni kiedy ostatnio Betka się przełamała i zaczęła biegać nieco dalej. I to w nocy! My z Panem Kotem wracamy na kolację a Betka robi hyc przez okna i wraca dopiero nad ranem. Nasz pan się śmieje, że Betka robi się taka odważna dopiero po zmroku, bo wydaje jej się wtedy, że nikt jej nie widzi. A nasza pani wzięła się dzięki temu na sposób i kiedy chce ściągnąć Betkę na noc do domu udaje, że wcale jej nie widzi. Wychodzi na dwór i woła "kici kici, gdzie jest Becia?!" a kiedy Betka przychodzi pani udaje, że wcale jej nie zauważyła. Trwa to tak długo aż Betka sama do niej podchodzi. tedy nasza pani bierze ją na ręce i wbrew dosyć głośnym protestom zanosi do domu. Mówiliśmy Betce, żeby nie dawała się tak łapać ale widać pokazanie się naszej pani, która jej nie widzi jest od niej silniejsze.
A Wasze koty mają jakieś swoje nietypowe zachowania?
Macham łapką i do zobaczenia!