czwartek, 8 maja 2014

Szafy, szafki i szafeczki

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Uwielbiam szafy, szafki i wszystkie szafeczki! Uwielbiam je otwierać, biegać po nich, chować się za nie a najbardziej to w nich spać. Pani na początku troszkę się na mnie denerwowała i mnie goniła ale w końcu dała za wygraną. I wyobraźcie sobie, że nawet ostatnio zrobiła mi w obu szafach posłanka, żebym mogła tam spać! Mówi, że wtedy przynajmniej nie śpię na jej czarnych ubraniach i nie zostawiam wszędzie kłaczków. A z tymi kłaczkami to ja nic nie poradzę - po prostu zmieniam futerko na letnie... Z szafek najfajniejsze są te w kuchni, bo pachną jedzonkiem i smakołykami... mmm.... Najlepsza jest szafka, w której pan i pani chowają moje chrupki. Zawijają je co prawda w dodatkowy worek i co jakiś czas przenoszą w inne miejsca ale ja mam dobry węch i zawsze je znajdę! Kiedyś chowałam się jeszcze w szufladzie kuchenki ale ostatnio okazało się, że tak urosłam, że już się tam nie mieszczę! A taka fajna była kryjówka... macham łapką i do zobaczenia!