środa, 11 czerwca 2014
Puff jak gorąco...
Ostatnio zrobiło się bardzo ale to bardzo gorąco... Nie, żebym narzekała - w końcu narzekałam na złą, zimną i deszczową pogodę. Ale takie upały kiedy termometr w cieniu wskazuje 30 stopni (bo ten, który wisi w słońcu stracił z tego ciepła skalę) bywają bardzo niebezpieczne! Przede wszystkim jeśli jest się zamkniętym w jakimś nasłonecznionym miejscu, na przykład w samochodzie. Nie ma problemu, kiedy szyby są pouchylane i kot albo mniejszy pies może sobie przez nie wyskoczyć jak już mu będzie za gorąco a większe zwierzątko ma dopływ świeżego powietrza. Gorzej jak taki samochód jest szczelnie pozamykany - robi się w nim wtedy tak gorąco, że aż strach! I tutaj apeluję do ludzi o rozsądek! Czasami nawet 15 czy 20 minut to dla zamkniętego w aucie zwierzątka ogromne niebezpieczeństwo!
Inna kwestia to dostęp do wody, najlepiej w miarę możliwości świeżej. Byleby tylko nie za bardzo, bo pijąc bieżącą wodę łatwo o zadławienie! A to nie jest fajna sprawa, bo można się nawet udusić!
Na szczęście taka słoneczna i gorąca aura ma swoje plusy, głównie w możliwości wygrzewania się na słoneczku u ułatwionemu polowaniu na zmęczone skwarem owady.
Reasumując - lato jest bardzo fajne pod warunkiem, że zachowuje się pewne środki ostrożności :)
Macham łapką i do zobaczenia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)