środa, 16 października 2013

Dzielimy się

Jak już ostatnio pisałam, od pewnego czasu wieczorami rozpalany jest u nas kominek. I specjalnie dla nas nasza pani postawiła nam przed nim takie fajowe siedzisko, żebyśmy mogli się wygodnie wygrzewać. To siedzisko zrobił kiedyś nasz pan dla Pedra, kota, który mieszkał tutaj przed nami. Ale Pedro był tylko jeden, więc w tym siedzisku jest dużo miejsca dla jednego kota - dla dwóch jest już trochę ciasno. Na początku troszkę się z Aleksem o to miejsce biliśmy, ale przez to żadne z nas nie było się w stanie wygodnie i porządnie wygrzać. Dlatego pewnego dnia spróbowaliśmy położyć się tam razem - i udało się! Bo wystarczy tylko odpowiednio się ułożyć, troszkę do siebie przytulić i już mieszczą się dwa koty! Nasza pani mówi, że to jest świetny przykład na to, jak bardzo się z Aleksem lubimy. I myślę, że coś w tym jest, bo nie spałabym tak z innym, obcym kotem. Macham łapką i do zobaczenia!

30 komentarzy:

  1. Jesteście razem takie fajowe futrzaki,że można by było was bardzo mocno przytulić,ale co z tego jak ekran ogranicza. Życzę cieplutkich wieczorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło :) Pani chciała dla nas jeszcze jednego kolegę, ale pan się nie zgodził. Z jednej strony trochę szkoda, bo było by weselej, ale z drugiej strony byłby trzeci pyszczek do miseczki i miziania...

      Usuń
  2. Koszyczek przed kominkiem za mały dla trojga!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy nie byłoby innego wyjścia - pan musiałby dla nas zrobić nowy :)

      Usuń
  3. Razem jest zawsze weselej.W razie mar sennych zawsze przyjaciel może cię mocniej przytulić,chociaż wierzę,że talent Pana w budowie nowych koszyczków jest niezaprzeczalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dwa koty nigdy się nie nudzą :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę wam.

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym koszyczku Pedro miał zimową hacjendę,ale nie wiem co to będzie jak wy nabierzecie jeszcze przed zimą ciała.Wtedy kto pierwszy ten lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz mamy mały problem, żeby zmieścić się tam obok siebie, dlatego najczęściej leżę na Aleksie - jemu jest jeszcze cieplej, a mnie mięciutko :)

      Usuń
  6. Och psotniki! To teraz kto pierwszy tym lepszy w koszyczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, mniej więcej tak to wygląda :)

      Usuń
  7. Po prostu rewelacja.To zdjęcie nadaje się do szerszego opublikowania szczególnie zimą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłe i ciepłe słowa :)

      Usuń
  8. I te rozmarzone mordki.

    OdpowiedzUsuń
  9. I prosimy nam w tej chwili nie przeszkadzać i nie migać tym aparatem fotograficznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi, jesteśmy przez naszą panią obfotografowywani praktycznie non stop, więc już się przyzwyczailiśmy :)

      Usuń
  10. No tak gwiazdy tak mają.

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak.Mam was na pulpicie.

    OdpowiedzUsuń
  12. A jak tam ogień w kominku? Ciekawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak! A do tego jest tam tak cieplutko, że aż nie chce się wstawać :)

      Usuń
  13. Warto było przynieść drewno do domu.Teraz tyle miłych snów i wspomnień przed buzującym ogniem.Rozmarzenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Byle do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem,że chyba jest superaście.

    OdpowiedzUsuń